Trafić na właściwych ludzi

Czytam od wielu lat blogi różnych podróżników i jestem autentycznie oczarowany ich przygodami. „Wow, ale super, ja też tak chcę”, przewijało się w mojej głowie wielokrotnie i… nic z tego nie wynikało. Albo było to warunkowanie mojego nieogarnięcia, albo warunkowanie środowiskowe „bo mam jechać z X, ale X niechętnie bo Y,Z”. No i przez długi czas siedziałem w domu, jak idiota. Bo okazja do jeżdżenia jak najbardziej była, środki były, tylko jakoś tak zabrakło motywacji. Przecież siedzenie w Warszawie jest takie wygodne… Czytaj dalej Trafić na właściwych ludzi