40Andersons

NYC #3 – Smalls Jazz Club – The best Jazz club in the World

„Welcome to Smalls Jazz Club – The best Jazz club in the World” Powitał widownię w maleńkiej piwnicy Will Anderson, saksofonista Will & Peter Anderson Quintet. Na wstępie muszę zaznaczyć, ze nie jestem wielkim fanem Jazzu, nie słucham go w wolnych chwilach, nie myślę o nim, nie znam się na nim. To wszystko było bez znaczenia.

W momencie gdy schodziłem schodkami w nieznane, wiedziałem, ze przenoszę się do magicznego miejsca, w którym czas się zatrzymał. Miejsca które dawało upust niesamowitej energii i emocjom związanym z arcymistrzami trąbki, fortepianu i perkusji. Prawdziwej oazy naturalnego, czystego jazzu który rodzi się w duszy.

Muzyka płynęła prosto z serc artystów, którzy wytworzyli niesamowitą więź z publicznością. Kameralne wnętrze, śliczna murzynka zbierająca zamówienia i roznosząca drinki. Widownia siedząca praktycznie między muzykami i nastrój mówiący „liczy się tylko tu, teraz i muzyka”. Niech trwa, niech płynie jazz a kolejne solówki zapierają dech w piersiach. Bawiłem się tak dobrze i atmosfera była tak kameralna, że czułem się głupio robiąc zdjęcia, dlatego mam tylko jedno, o tutaj:

39Andersons

Mam nadzieje, ze taka relacja przekona was, żeby chociaż raz  podczas pobytu w Nowym Jorku wybrać się do dowolnego Jazzowego klubu (polecam Smalls chociaż z pewnością, są ich dziesiątki). Doświadczenie stawiam na równi z Broadwayem o czym wkrótce.

41SmallJazz

#Secret
W Small razem z nami muzyki słuchał Jared Leto, zlał się z tłumem i cieszył muzyka dokładnie jak cała reszta, nikt nie robił z tego sensacji chociaż widać było, ze z kilkoma osobami wymienia porozumiewawcze uśmiechy. Miedzy innymi z nami. Kto wie, kogo Ty spotkasz na wieczorze Jazzowym?