Mała wycieczka po Pradze i Powiślu

W poprzedni weekend wypuściłem się z rowerem i aparatem w plener, w poszukiwaniu muralów (ale i nie tylko) na Pradze i Powiślu. To co znalazłem poniżej na zdjęciach. To czego nie znalazłem, czeka na następną okazję. Na końcu mapka dla ciekawskich, gdzie znajdują się obiekty ze zdjęć (nazwane roboczo).

Czytaj dalej Mała wycieczka po Pradze i Powiślu

Mewa na słupie ma wszystko w…

Od dłuższego czasu chodziła mi po głowie tematyka hejterów ,którą zaraz poruszę. Inspiracją do tytułu tego posta, było zdjęcie, które zrobiłem swego czasu siedząc w kawiarni, korzystając z przerwy w zajęciach. Niestety zdjęcie przepadło, więc macie inną mewę.

Martwisz się, co powiedzą o Tobie inni? Jak skomentują Twoje ciuchy, wygląd, zachowanie, wymowę, poglądy? Zupełnie mnie to nie dziwi. Jak możemy zweryfikować, zobaczyć siebie, jeśli nie słuchając opinii innych, odbijając się w nich jak w lustrach? Cala sztuka polega na rozróżnieniu konstruktywnej krytyki, którą możemy przekuć w samodoskonalenie, od bezmyślnego trollingu i hejtu, którego pełen jest Internet (a który jednak przy odrobinie wysiłku, możemy przekuć na coś pozytywnego).

Czytaj dalej Mewa na słupie ma wszystko w…

Owce na pastwisku

W erze fejsa jesteśmy otoczeni treściami powielającymi jakiś (jak wynika z moich obserwacji: nasz) światopogląd. Dzieje się tak za sprawą zaawansowanych algorytmów maszyn sprawiających, że wyświetlające się nam treści, to te z którymi najczęściej wchodzimy w interakcję (share, like, komentarze, nawet same kliknięcia/ odwiedzane strony), a one z kolei mówią o tym właśnie, co lubimy, wybieramy, co nas interesuje czy porusza. W ten sposób gigant usuwa nam z pola widzenia treści, których nie lajkujemy, budując w nas przekonanie o ujednoliconym obrazie świata. Takim a nie innym, który znamy, lubimy, wchłaniamy.. Koło się zamyka. Analogiczny mechanizm działa w doborze znajomych, ludzi, którymi się otaczamy i myśli, które z nimi wymieniamy.

Czytaj dalej Owce na pastwisku

NYC #4 – Jak znalazłem Nibylandię

Kolejny dzień w NYC. Idę przez Times Square, kierując się na północ. Dochodzę do punktu TKTS, który o tej porze jest jeszcze zamknięty. Przyglądam się nowoczesnemu słupowi z listą wszystkich Broadwayowych show granych tego dnia. Podchodzi do mnie Noah, pracownik jednego z punktów pośredniczących w sprzedaży biletów. Poleca mi show, który widział wczoraj: „Finding Neverland„. Biorę wizytówkę, odnotowuję w pamięci, dziękuję i odchodzę. Skubany zasiał w mojej głowie niepewność wyboru. Czytaj dalej NYC #4 – Jak znalazłem Nibylandię

NYC #3 – Smalls Jazz Club – The best Jazz club in the World

„Welcome to Smalls Jazz Club – The best Jazz club in the World” Powitał widownię w maleńkiej piwnicy Will Anderson, saksofonista Will & Peter Anderson Quintet. Na wstępie muszę zaznaczyć, ze nie jestem wielkim fanem Jazzu, nie słucham go w wolnych chwilach, nie myślę o nim, nie znam się na nim. To wszystko było bez znaczenia. Czytaj dalej NYC #3 – Smalls Jazz Club – The best Jazz club in the World

NYC #1 – Czym oddycha miasto

Big Apple

Pierwsza rzecz która rzuci ci się w oczy w Nowym Jorku to wysokie budynki. Otaczają Cię z każdej strony. Miasto w którym 30 pięter to średniak, robi „wielkie” wrażenie. Co więcej, mamy tu ogromną papkę architektoniczną. Każdy budynek wnosi coś nowego do kolorytu miasta, jest oznaką potęgi, rozwoju i dążenia do marzeń. Jak dziwnie inspirujące i lekkie jest to miejsce!

W NYC ciągle patrzysz w górę, nie pod nogi.

Czytaj dalej NYC #1 – Czym oddycha miasto

Trafić na właściwych ludzi

Czytam od wielu lat blogi różnych podróżników i jestem autentycznie oczarowany ich przygodami. „Wow, ale super, ja też tak chcę”, przewijało się w mojej głowie wielokrotnie i… nic z tego nie wynikało. Albo było to warunkowanie mojego nieogarnięcia, albo warunkowanie środowiskowe „bo mam jechać z X, ale X niechętnie bo Y,Z”. No i przez długi czas siedziałem w domu, jak idiota. Bo okazja do jeżdżenia jak najbardziej była, środki były, tylko jakoś tak zabrakło motywacji. Przecież siedzenie w Warszawie jest takie wygodne… Czytaj dalej Trafić na właściwych ludzi